sobota, 24 marca 2012

W zawieszeniu



/phot. Agnieszka Łęczycka/

Suzanne Collins, dziękuję.

43 komentarze:

  1. Jestem ciekawa co to za film z chęcią go obejrzę..
    PS. Wyglądacie cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Igrzyska Śmierci", gorąco polecam, film jest niesamowity!
      Dziękuję ;)

      Usuń
  2. Love the skirt!
    I love so much the first photo, it's cool!

    Azzurra-Bellini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. just discovered your blog, i love your bangs! really cute hairstyle for you :)

    OdpowiedzUsuń
  4. AAAAaaaaaaaaaaaa za pół godzinę również będę już po obejrzeniu i powiem Ci, czy na prawdę było takie zajebiste, jak mówisz :D :D Ale jestem przekonana, że tak (mimo Peety) :) Kocham :**

    P.S. Kocham Twoje wszystkie zdjęcia, piękna jesteś, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na zdjęciach taki uśmiech a treść ocieka dekadencją.
    Jesteś bardzo urocza i tak sobie siedzę i trochę mi się oczy zaszkliły, pewnie ze względu na obecny stan ducha, wszystko jest mnie w stanie wybić z równowagi, ale bardzo ładnie. Dobrze, ze robisz to co robisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jednak adaptacja przebiła oryginał :) myślę, że warto się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sam opis bardzo dojrzały i zachęcający + z poprzednich notek widzę, że masz talent do rysunku, brawo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje;)ja rowniez obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  9. follow me ;)

    http://dressedcrisis.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję tymbardziej, że pisałam to sama przy okazji wieczornych refleksji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za miły komentarz na moim blogu ;)
    Oczywiście obserwuję i mam nadzieję, że odwzajemnisz...
    Na temat Igrzysk Śmierci słyszałam niezłe recenzje, a dodając do nich twoją na 100% idę...
    Śliczne zdjęcia i bardzo fajnie "złożone" w jedno.
    Bardzo fajny blog!!! Pozdrawiam...

    www.strawberriesatmidnight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Thank you so much!!!! I love these photos and the idea of them.
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  13. Z doświadczenia wiem, że są historie, po których zakończeniu nie da się, w pewnym stopniu, normalnie funkcjonować. W głowie żyje wciąż ta sama historia i ciężko jest skupić się na czymkolwiek innym. To jest moim wyznacznikiem dobrego filmu, dobrej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładne zdjęcia :) pozdrawiam i zapraszam również do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsze zdjecie zwalilo mnie z nog! nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjęcia ;) W wolnej chwili zapraszam do mnie ;) divalovelive.blogspot.com + dodaje do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Beautiful!!

    xoxo
    - http://fashionnfairytale.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. byłam na tym filmie wczoraj - ani mnie, ani mojego chłopaka aż tak bardzo nie poruszył :) tzn był świetny, ale nie doprowadził nas do łez, o :) może dlatego, że w kinie zazwyczaj nie umiem się w 100% wczuć w klimat.
    dodaję Twojego bloga do obserwowanych, będzie mi bardzo miło, jeśli się odwdzięczysz tym samym ♥
    xoxo,
    Katherine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie płaczę na prawie każdym filmie, chociaż ten wyjątkowo mną wstrząsnął. Podejrzewam, że to przez to że przeczytałam całą trylogię i wiem jak się cała historia zakończy. I uwierz, że na trzeciej części książki płakałam jeszcze bardziej niż na filmie, już nie mogę się doczekać aż wejdzie do kin! :)

      Usuń
    2. aż mi głupio, ale nie miałam pojęcia, że są książki z tej serii, a już tym bardziej trylogia... czyli mówisz, że powinnam spodziewać się jeszcze dwóch części tego filmu? miałam wrażenie, że ta historia już się zakończyła ostatecznie...

      Usuń
    3. Tak tak, jeszcze dwie części czekają na ekranizację! I powiem Ci, że są dużo bardziej wstrząsające niż pierwsza. A trzecia się tak kończy... Dobra, nie spoileruję :) Z całego serca polecam Ci przeczytanie ich, dostarczają niesamowitych emocji.

      Usuń
  19. Urzekasz słowami. Wrażliwością. I talentem.


    PS Przepięknie rysujesz. Nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  20. odwiedzając Twojego bloga czuję się właśnie tak, jakbym spacerowała po niebie.
    Urzekasz mnie swoją wrażliwością i masz niesamowity talent;)
    Oglądałam ten film, może nie wywołał u mnie łez ale naprawdę jest godny polecenia;)

    Oczywiście dodaję do obserowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham sposób w jaki wyrażasz emocje! dlatego zrobiłam cytat z Twojego posta na moim blogu. I jeśli Ci się nie podoba to mi napisz w komentarzu, to zaraz usunę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Wam wszystkim, słowa uskrzydlają. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. należy Ci się, tak ślicznie piszesz! zazdroszczę Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dzięki wielkie za odwiedziny i miły komentarz! zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak to jest pięknie napisane!

    OdpowiedzUsuń
  26. wow, gorgeous pictures!

    xxx
    Daria, the Fashionsurfer

    OdpowiedzUsuń
  27. Książkę przeczytałam na wdechu była GENIALNA. Oczywiście niepozbawiona pewnych niedociągnięć i braków, pierwsza część była dośc infantylna w porownaniu do trzeciej co nie zmienia faktu, że pochlonęłam wszytskie części w ciągu 3 dni;) A na film wybralam się z Sio. i... wow! Dawno nie widziałam tak dobrej i fajnie zrobionej adaptacji kasiązki. Absolutnie zakochałam się we wszystkim, nawet bohaterowie niewiele różnili się od tych z mojej głowy ;)
    Wiem jedno, że teraz muszę iśc to ponownie zobaczyć bo raz to stanowczo za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ust mi to wyjęłaś! Trzecia część jest bardziej dojrzała i sentymentalna, ale cała seria jest NIESAMOWITA. I...Też wybieram się drugi raz! Raz to za mało, podejrzewam że dwa także, najchętniej nie wychodziłabym z kina. ;)

      Usuń
  28. Ale ładnie ujmujesz emocje w zdaniach. :) Dzięki za wizytę. :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja lubię czasem obejrzeć takie wyciskacz łez .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow so beautiful pictures!

    OdpowiedzUsuń
  31. dzięki:) fajnie ubierasz myśli w słowa;)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładnie wyglądasz, szkoda, że tak mało widać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rewelacyjnie piszesz :) Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń